Dzięki szybkiej reakcji policjantów z Komisariatu Policji w Widawie nie doszło do tragedii. W niedzielę 18 stycznia, około godziny 21:30, podczas patrolu w miejscowości Rogóźno, dzielnicowy pełniący służbę wspólnie z funkcjonariuszem ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważył mężczyznę leżącego w przydrożnym rowie.
Mężczyzna miał wyraźne trudności z poruszaniem się oraz utrzymaniem równowagi. Policjanci natychmiast podjęli interwencję. Przeprowadzone badanie wykazało, że znajdował się on w stanie znacznej nietrzeźwości – miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Przy panującej temperaturze około minus 7 stopni Celsjusza istniało realne zagrożenie wychłodzenia organizmu, a tym samym bezpośrednie niebezpieczeństwo dla jego zdrowia i życia.
- W trosce o zdrowie i życie mężczyzny policjanci przewieźli go do szpitala, a następnie do jednostki Policji. Jak ustalono, 41-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego wracał pieszo do domu po kłótni z partnerką. W trakcie drogi opadł z sił i przewrócił się do przydrożnego rowu - wyjaśnia młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski, oficer prasowy KPP Łask.
Dzięki czujności funkcjonariuszy pomoc przyszła na czas. To kolejny przykład, jak ważną rolę w codziennej służbie odgrywa policyjny patrol i uważność na sytuacje, które z pozoru mogą wyglądać niegroźnie, a w rzeczywistości stanowią poważne zagrożenie.
Policja niezmiennie apeluje do mieszkańców o reagowanie na podobne sytuacje. Szczególną uwagę należy zwracać na osoby nietrzeźwe, samotne, starsze lub nieporadne, które w okresie zimowym są najbardziej narażone na wychłodzenie. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować ludzkie życie.