Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Sulejowie zatrzymali 44-letnią kobietę, która spowodowała kolizję drogową, będąc w stanie znacznej nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Kobieta usłyszała już zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 15 stycznia, po godzinie 17 w miejscowości Włodzimierzów. Na parkingu przy ulicy Łęczyńskiej zderzyły się dwa pojazdy. Policję o kolizji powiadomiła jedna z uczestniczek zdarzenia.
- Z relacji zgłaszającej wynikało, że będąc na parkingu na ulicy Łęczyńskiej, chciała odebrać swoją przesyłkę z paczkomatu. Gdy wracała do auta usłyszała huk. Po chwili podeszła do Mazdy, gdzie za kierownicą siedziała kobieta, która nie potrafiła racjonalnie wyjaśnić co się stało - mówi mł. asp. Edyta Daroch z piotrkowskiej policji.
Jak ustalono, 52-letnia zgłaszająca podczas rozmowy wyczuła od kierującej Mazdą silną woń alkoholu. Świadek znajdujący się w pobliżu zdarzenia, widząc stan kobiety, natychmiast zabrał jej kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę.
Na miejsce przybyli policjanci, którzy przeprowadzili badanie trzeźwości. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – 44-latka miała w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przypomina, że nietrzeźwi kierowcy stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Każda reakcja świadków, podobna do tej w Włodzimierzowie, może zapobiec tragedii.