Zimowa aura potrafi być bezlitosna nie tylko dla kierowców, ale także dla tych, którzy każdego dnia niosą pomoc innym. Intensywne opady śniegu, które w niedzielę, 11 stycznia, dały się we znaki w wielu miejscach regionu, doprowadziły do niecodziennej, ale jak się okazało - niezwykle budującej sytuacji w powiecie kutnowskim.
Podczas wykonywania swoich obowiązków zespół ratownictwa medycznego E01 074 znalazł się w poważnych tarapatach. Karetka, poruszająca się jedną z lokalnych dróg w miejscowości Wierzbie, ugrzęzła w głębokim, nieodgarniętym śniegu. Trudne warunki drogowe skutecznie uniemożliwiły dalszą jazdę, a czas – jak zawsze w pracy ratowników – miał ogromne znaczenie.
Pomoc przyszła szybko. Mieszkańcy Wierzbia, widząc unieruchomiony ambulans, bez wahania ruszyli na pomoc. W ruch poszły siła rąk, łopaty i przede wszystkim dobra wola. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się sprawnie wydostać karetkę z zaspy, a ratownicy mogli kontynuować swoje działania.
- Dzięki Waszemu zaangażowaniu, sile rąk i życzliwości udało się szybko wydostać ambulans i kontynuować działania – przekazali medycy, nie kryjąc wdzięczności wobec mieszkańców.
Jak podkreślają ratownicy, takie sytuacje pozostają w pamięci na długo. Z perspektywy zespołów ratownictwa medycznego zimowe warunki drogowe to codzienne, realne wyzwanie. Gdy jednak w kryzysowej chwili pojawia się spontaniczna pomoc lokalnej społeczności, daje to ogromne wsparcie i motywację do dalszej pracy.